Zamknij

Aby pozostać niezależną, wolną i trwałą organizacją, Global Voices potrzebuje Twojego wsparcia!

Relacjonujemy ze 167 państw świata. Tłumaczymy na 35 języków. Jesteśmy Global Voices - globalnym głosem.

Ponad 800 osób z całego świata tworzących nasz zespół łączy swoje siły, by przekazać wiadomości, które trudno znaleźć samemu. Ale nie jesteśmy w stanie robić tego sami. Pomimo tego, że większość z nas to wolontariusze, potrzebujemy Twojego wsparcia dla naszych edytorów, osób zajmujących się stroną techniczną naszego przedsięwzięcia, na nasze działania pomocowe oraz projekty advocacy i wydarzenia związane ze społecznością Global Voices.

Przekaż darowiznę »
GlobalVoices w Więcej informacji »

Pakistan: sprzeczne informacje dotyczące sprawy o profanację w kampanii #SaveRimsha

Pakistańskie prawo przeciw bluźnierstwu/profanacji znów było przedmiotem gorącej debaty po tym, jak 14-letnią dziewczynkę oskarżono o spalenie stron Nurani Qa’ida, części Koranu. Rimshę Masih aresztowano 17 września 2012 r., gdy rozzłoszczony tłum ponad 100 osób przyprowadził ją do tutejszego komisariatu policji. Wiadomość o tym podała strona internetowa Christian in Pakistan, która zazwyczaj publikuje informacje o prześladowaniach chrześcijańskiej społeczności w Pakistanie. Po jej opublikowaniu kilka osób użyło Twittera do weryfikacji informacji i dotarcia do władz, by zaczęły działać [zob. reportaż Global Voices]. Od tej pory nadawano o tym reportaże w popularnych mediach i składano petycje.

Jednak na marginesie tej działalności znalazł się niejeden reportaż ze sprzecznymi informacjami w tej sprawie. Najbardziej znaczącą było zdjęcie, które stało się twarzą kampanii #SaveRimsha (#Ocalić Rimshę).

Zdjęcie za zgodą: Sunny Gill – Citizens for Democracy – Ludzie w każdym wieku solidaryzują się z Rimshą, Karaczi.

Publikacja jej imienia i zdjęcia

Kiedy pojawiły się pierwsze wiadomości, w kilku popularnych mediach mówiąc o niej, używano imienia „Rifta”, zamiast „Rimsha”, które najpierw było podane na stronie internetowej Chrześcijanie w Pakistanie. Mainstreamowe media, takie, jak Dawn, Express, Guardian i nawet organizacja ochrony praw człowieka, Amnesty International używały imienia „Rifta” w swoich wypowiedziach prasowych, domagając się jej uwolnienia i zniesienia przepisów o bluźnierstwie/profanacji. W międzyczasie doniesiono o innym przypadku 11–letniego chłopca, chrześcijanina, którego spalono, choć nie było jasności, czy była to zbrodnia z nienawiści na tle religijnym, zaś kilku czytelników zareagowało na błędne przedstawianie faktów w mediach:

Raza Rumi (@Raz arumi): w odpowiedzi do @junaidqaiser: @rezhasan Przy okazji, imię i wiek Samuala nie są prawdziwe w reportażu ET (The Express Tribune). bit.ly/OwDAjH #Pakistan (22 sierpień 2012).

Halima Mansoor (@Hmansoor): @razarumi @junaidqaiser @rezhasan O Rimshy pisano „Rifta” w wielu mediach, najpierw w ET. Nie wiem, czy to marne dziennikarstwo, czy marna metoda pracy. (22 sierpień, 2012)

Junaid@rezhasan Qaiser (@JunaidQaiser): @hmansoor, @razarumi, @rezhasan  Reportaż bez sprawdzania faktów. I odpowiedniej korekty wydawniczej. (22 sierpień, 2012)

Ostatni reportaż, w którym użyto imienia „Rifta” był chyba z 23–go sierpnia. Warto odnotować, że od tej pory w newsach podawano skorygowaną wersję imienia, czyli „Rimsha”, lecz w ogóle nie potwierdzono popełnienia obiektywnego błędu dziennikarskiego, co jest standardową zasadą w dziennikarstwie. W chwili, gdy pojawiły się liczne petycje i wezwania do protestów, w wielu z nich zamieszczano zdjęcia małej dziewczynki jako Rimshy.

Widząc, że zdjęcie dziewczynki w przeszłości używane było już w kilku kampaniach, zdecydowałam, że wyśledzę, skąd ono jest, by odwieść ludzi od publikowania go jako zdjęcie Rimshy. Funkcja „przeciągnij i upuść” w Google Grafika okazała się bardzo poręczna do wyszukania źródła fotografii – pierwszy raz opublikowana w kwietniu 2006, przedstawia dziewczynkę z tymczasowej szkoły w obozie w Balakot, w Kaszmirze, zdjęcie zrobione po trzęsieniu ziemi w 2005 (przez Macieja Dakowicza).

Zdjęcie używane było bez weryfikacji również przez dziennikarzy i na stronach internetowych. Examiner.com, Huffington Post i France 24 opublikowaly zdjęcie, lecz Huffigton Post je później usunął.

Sunil Dixit (@sudixitca): @raushenbush @huffpostrelig – Czy mógłby pan potwierdzić/zweryfikować, czy to zdjęcie naprawdę przedstawia Rimshę Masih? Dziękuję – twitter.com/sudixitca/stat… (22 sierpień, 2012)

Paul B. Raushenbush (@raushenbush): @sudixitca Nie wiem, nie mieliśmy zdjęcia dziewczynki w naszym reportażu. (22 sierpień, 2012)

Sunil Dixit (@sudixitca): @raushenbush – Proszę pana, właśnie tam znalazłem to zdjęcie. huffingtonpost.com/mike-ghouse/mu… (23 sierpień 2012)

Naeem Shamim @naeemshamim: Nawet marksistowscy poeci, jak #Faiz, milczeli, gdy rząd i mułłowie prześladowali #Ahmadich! (27 sierpień, 2012)

Maham Ali (@Mahamali05): Dzieczyna na twoim zdjęciu profilowym to nie Rimsha Masih @naeemshamim (27 sierpień, 2012)

Umer Arain (@UmerArain): Indyjska stacja TV informuje o sprawie Rimshy, korzystając ze zdjęcia ofiary trzęsienia ziemi. @cyalm także się wypowiada: youtu.be/SGwMBcQNnP8  (29 sierpnia 2012)

Film nagrany w czasie protestów w Londynie – ludzie niosą transparenty ze zdjęciem dziewczynki:

Radio France International użyło zdjęcia podczas wywiadu z pisarką Irshad Manji na temat sprawy Rimshy:

Pomimo tego, że wiele mediów użyło fotografii, tylko jedna grupa działaczy – Citizens For Democracy – opublikowała wyjaśnienie i przeprosiny, by zniechęcić do dalszego korzystania z tego zdjęcia:

CFD przeprasza, za mylące użycie zdjęcia w materiale zamieszczonym wcześniej na tym blogu odnośnie demonstracji 25 sierpnia w Karaczi. Zdajemy sobie sprawę z potrzeby bardziej przemyślanego używania materiału wizualnego w naszych kampaniach. Proszę przeczytać poniższy tekst od pracownika służby zdrowia w Lahore, wysłany do składających petycję w ramach kampanii Free Rimsha (Uwolnić Rimshę): „Zdjęcie używane w kampanii w sprawie Rimshy Masih jest fałszywe i mylące. Jako członek grupy zawodowej pracującej w służbie zdrowia, mogę was zapewnić, że dziecko ze zdjęcia na pewno nie ma żadnej z cech twarzy charakterystycznych dla zespołu Downa […]. Szkoda, że zdjęcie tego fotogenicznego, niemniej normalnego dziecka skwapliwie wykorzystano do nagłówków na pierwszych stronach gazet oraz do zilustrowania innych artykułów, bez odpowiedniej weryfikacji, prawie bez zmian, z błędnym opisem, jak dotąd nieskorygowanym…”

 

Jeśli w przekazie głównych mediów nie pojawi się przyznanie się do błędu, coraz trudniej będzie ograniczyć wykorzystywanie tego zdjęcia. Biorąc pod uwagę ryzyko związane ze sprawami o bluźnierstwo, publikowanie mylących zdjęć i danych personalnych może narazić ludzi na niebezpieczeństwo.

Rozpocznij dyskusję

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.


Regiony świata

Kraje

Języki