Zamknij

Aby pozostać niezależną, wolną i trwałą organizacją, Global Voices potrzebuje Twojego wsparcia!

Relacjonujemy ze 167 państw świata. Tłumaczymy na 35 języków. Jesteśmy Global Voices - globalnym głosem.

Ponad 800 osób z całego świata tworzących nasz zespół łączy swoje siły, by przekazać wiadomości, które trudno znaleźć samemu. Ale nie jesteśmy w stanie robić tego sami. Pomimo tego, że większość z nas to wolontariusze, potrzebujemy Twojego wsparcia dla naszych edytorów, osób zajmujących się stroną techniczną naszego przedsięwzięcia, na nasze działania pomocowe oraz projekty advocacy i wydarzenia związane ze społecznością Global Voices.

Przekaż darowiznę »
GlobalVoices w Więcej informacji »

Mali: Czy da się powstrzymać Al-Kaidę Islamskiego Maghrebu?

Ten post jest częścią relacji specjalnych na temat stosunków miedzynarodowych i bezpieczeństwa [en].

Rozwiązanie kryzysu w Mali wydaje się coraz bardziej odległe. Od kilku miesięcy kraj jest podzielony na dwie części: Południe znajduje się pod kontrolą niestabilnego [fr] rządu, natomiast Północ, z historycznymi miastami Timbuktu i Gao, stała się terenem ekspansji Al-Kaidy Islamskiego Maghrebu (AQIM) w regionie Sahelu.

Północne Mali pośrednio kontrolowane przez AQIM 

W kwietniu 2012 roku, po upadku Gao, Timbuktu i Kidal, grupa tuareskich rebeliantów z Narodowego Ruchu Wyzwolenia Azawadu (MNLA) jednostronnie proklamowała secesję północnej części kraju.

Mali begins Touareg dialogue. Image by Flickr user Magharebia (CC BY 2.0).

Mali rozpoczyna dialog z Tuaregami. Zdjęcie: Magharebia na Flickr (CC BY 2.0).

Obecnie wpływy w regionie mają cztery [fr] różne grupy: MNLA, Ansar Dine (Obrońcy wiary), która określa się jako ruch salaficki, Ruch na rzecz Jedności Dżihadu w Afryce Zachodniej (Mujao) oraz AQIM.

Jednak raport [fr] AFP (Agence France Presse) sugeruje, że to AQIM koordynuje i finansuje działalność pozostałych trzech organizacji; to podejrzenie wydaje się potwierdzać informacja o rzekomej obecności w Mali Mokhtara Belmokhtara, jednego z założycieli Salafickiej Grupy Modlitwy i Walki (GSPC), która później przekształciła się w AQIM.

Już w marcu 2012 portal israeldefense.com informował o wizycie Belmokhtara w Libii i wyrażał obawy dotyczące potencjalnej ekspansji AQIM w południowej części Sahary:

Według informacji malijskiego wywiadu, przywódca północnoafrykańskiej gałęzi Al-Kaidy, Mokhtar Belmokhtar, spędził w Libii kilka tygodni z zamiarem zakupu broni. (…) Malijski wywiad utrzymuje, że działania Belmokhtara w Libii potwierdzają założenie, że AQIM zamierza poszerzyć swoją strefę wpływów, i że “terroryści uczynią wszystko, aby stworzyć rozbudowaną sieć w regionie Sahelu i Sahary.”

Impas polityczny i dyplomatyczny 

Wygląda na to, że AQIM utwierdza swoją kontrolę nad północnym Mali. 9-tego sierpnia portal Koaci.com doniósł, że członkowie grupy Mujao odcięli dłoń [fr] domniemanego złodzieja w mieście Ansogo. Zdarzenie to było kolejnym z serii okrutnych incydentów, takich jak ukamieniowanie [en] żyjącej bez ślubu pary, 30-tego lipca w okolicach Kidal.

Do tej pory nie nastąpiła zdecydowana reakcja państw regionu na ten kryzys. Choć zachodnioafrykańscy przywódcy wyznaczyli Blaise'a Compaoré, prezydenta Burkina Faso, na mediatora [fr] w kryzysie, który ogarnął kraj po zamachu stanu z 22-ego marca, Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS) zwleka z wysłaniem sił zbrojnych, mających przywrócić integralność terytorialną Mali.

Serwis Afrik.com [fr] donosi, że malijski rząd i ECOWAS osiągnęły de facto porozumienie w sprawie kryzysu, jednak większość obywateli chciałaby idącej za tym zdecydowanej interwencji zbrojnej. Thierno A. Diallo z sąsiedniej Gwinei na swoim blogu tak komentuje sytuację [fr]:

Ce qui se passe au Mali est grave. Notre pays, frontalier au sud et pas tellement éloigné de cette zone de non-droit a tout à perdre d'une victoire des fanatiques à nos portes. Le landernau politique guinéen, la tête dans le guidon des interminables législatives voulues par Alpha Condé, risque d'avoir un réveil en sursaut très douloureux. La zone la plus proche géographiquement et donc  la plus menacée étant la Haute-Guinée.

To, co dzieje się w Mali, należy traktować poważnie. Nasz kraj, graniczący z Mali na północy i położony bardzo blisko strefy bezprawia, ma wiele do stracenia w wypadku zwycięstwa tych fanatyków u naszych bram. Gwinejscy politycy, którzy chowają głowę w piasek z powodu niekończących się wyborów parlamentarnych, zarządzonych przez Alphę Condé [prezydenta Gwinei], mogą doświadczyć nagłego i bardzo brutalnego przebudzenia. Obszar najbliższy geograficznie i tym samym coraz bardziej zagrożony to Górna Gwinea.
ISN logoTen post oraz jego tłumaczenia na język hiszpański, arabski i francuski zostały zlecone przez serwis International Security Network (ISN), w ramach projektu mającego na celu dotarcie do opinii obywateli dotyczących dziedziny stosunków międzynarodowych i bezpieczeństwa na całym świecie. Post został opublikowany po raz pierwszy na blogu ISN, gdzie można znaleźć więcej artykułów powiązanych z tematem [en].

Rozpocznij dyskusję

Autorzy, proszę Zaloguj »

Wskazówki

  • Wszystkie komentarze są moderowane. Nie wysyłaj komentarza więcej niż raz, gdyż może to zostać zinterpretowane jako spam.
  • Prosimy, traktuj innych z szacunkiem. Komentarze nieprzywoite, obraźliwe lub atakujące inne osoby nie będą publikowane.


Regiony świata

Kraje

Języki